Jesli ktos ciagle uwaza, ze filmy w lustrzance to bezsens, to prosze zobaczyc co mozna dzieki temu zrobic:
http://www.usa.canon.com/...&articleID=2086
Nagle, na wyciagniecie reki, dostajemy srodki wyrazu, ktore byly dotad poza zasiegiem jakiegolwiek amatora. Jesli dolaczymy do tego w miare szybki komputer, to jedynym ograniczeniem bedzie wyobraznia. Super
Łoł, bomba
PS. Niby pliki które służyły do stworzenia tego filmu nie były w żaden sposób obrabiane (tak twierdzą), ale odbicie miasta w okularach tego faceta pachnie mi jakąś obróbką.
źródło: http://blog.vincentlaforet.com/
Jakość super, ale dla mnie to bezsens aby robić aparatem filmy, tak samo jak samochody typu SUV.
PS. Wpadła mi w ucho muzyczka
nie mam mozliwosci obejrzenia teraz (opensolaris *&^$%#%), ale obejrzalem kulisy no i strasznie jestem ciekaw efektu.
Poza tym, chyba jednak nie "kazdego amatora":
helikoptery, szklarnia 8-|
FD 7.5mm f/5.6 (converted to EF mount)
EF 16-35mm f/2.8L II USM
EF 24-70mm f/2.8L USM
EF 50mm f/1.2L USM
EF 85mm f/1.2L II USM
EF 135mm f/2L USM
EF 200mm f/1.8L USM
EF 400mm f/2.8L IS USM
EF 500mm f/4L IS USM
TS-E 24mm f/3.5L
TS-E 45mm f/2.8
kompy (jakies migawki z macierzami Appla), monitory i w ogole - to nie jest zadna amatorka. To tak, jakby powiedziec, ze kamera Red jest dla amatora...
No i nie ma sie chyba co oszukiwac, ze 5DmkII to jest sprzet dla amatora
Środki wyrazu to jedno. Najbardziej mnie zadziwia kapitalna jakość obrazu. Miazga po prostu.
Niesamowite...
Ja także, jako fotograf prorodzinny, przyjąłbym filmy w lustrzance z radością. I wcale nie z powodu hitechowych ochów i achów, a po prostu dlatego, że fajnie czasem szybko coś nagrać, jak Ci dzieci rosną.
W rodzinie kupiliśmy pięć lat temu kamerę, kurzy się, bo nie można nią robić ładnych zdjęć. Trzeba było wybierać, i aparat zawsze wygrywa. Ot, choćby dlatego, że zdjęcie jest pewną całością, zaś film bezwzględnie wymaga montażu, by dało się go obejrzeć. A to oznacza więcej czasu.
I teraz rzeczywiście jest tak, że czasem trzymając aparat przy oku łapię się na tej myśli, że fajnie byłoby to nagrać. Bo moja Kaśka śmiesznie mówi, bo Franek już chodzi...
Powiem więcej, byłby to jeden z powodów, dla których nabyłbym taki dslr, by móc szybko coś nakręcić z poligonu codzienności. I tyle.
Powiem tak:
Że ktoś ma k10 z kitem to nie znaczy ze zrobi piękny portret jak ten który widział w reklamie, zrobiony również k10 ale zrealizowany w profesjonalnym studiu przez doświadczonego fotografa z zaangażowaniem tony sprzętu.
I mniej więcej taka też różnica może wyjść między filmem z tego tematu a takim wyprodukowanym przez amatora z 5d czyli "środkami wyrazu".
A dodam jeszcze trochę...
Filmy na dużej matrycy i z bagnetem lustrzankowym? Świetny pomysł, na prawdę - bardzo mi się podoba. Ale kręcenie filmów urządzeniem o ergonomii aparatu fotograficznego? Zupełna pomyłka...
Ten aparat będzie kosztował ile? 8tyś pln? Ile mógł by być tańszy gdyby matryca miała mniej pixeli - ot rozdzielczość 1080p. A samo urządzenie pozbawione by było lustra, migawki, pryzmatu klasycznego układu AF i ogólnie funkcji fotograficznych? Wydaje mi się że pomijając koszt projektowania urządzenia tego typu praktycznie od zera w produkcji było by tańsze. I niech to ma formę kamery, wygodnej w trzymaniu, z uchylanym ekranem, nie za duże rozmiary ale daje z możliwości podpinania niezliczonej ilości istniejących już szkieł. Kto wie - gdyby na matrycy zrobili mniej pixeli, może mogli by je zrobić znacznie większe zyskując na czułości? I powiedzmy że jakaś firma wprowadza takie urządzenie w cenie 5-6tyś pln - rozwala rynek kamer z wyższej półki moim zdaniem.
Może się mylę, niewykluczone - ale ja tak bym to widział.
Rynek pewnie rządzi się prawami które by nie pozwoliły na taki obrót sytuacji - trudno.
Generic, zapomniales chyba o jednej istotnej sprawie - to przede wszystkim aparat. A filmy to po prostu dodatkowa mozliwosc kreacji. Nie ma sensu rozpatrywanie go jako kamery. Czy funkcje filmowe zmniejszaja w jakis sposob funkcjonalnosc aparatu? Watpie.
No wiem, wiem... Po prostu nie lubię urządzeń typu "wszystko w jednym" i całej zazwyczaj towarzyszącej im podniety "teraz tym będę mógł zrobić to i to i to i to choć wcześniej jakoś nie potrzebowałem"
Chciałby się spierać i zaprzeczyć. Wytknąć błędy w rozumowaniu i przedstawić rozsądną argumentację na nie. Tylko po chwili zastanowienia dochodzę do wniosku, że macie rację.
Mojego brata nie interesują kompletnie zdjęcia. Nie lubi i tyle, za to lubi film. Kupił ostatnio kamerę Sony HDR-SR11E (Zdano dzięki za pomoc). No i poza możliwością kręcenia filmów może pstryknąć zdjęcie - co okazuje się jest mu czasem przydatne mimo, iż kamerę ma do filmów
Ja nie mam ciągot do kręcenia filmów, ale czasem też mogłoby to się okazać przydatne, jak to pokazał aldek.
Nie można się, moim zdaniem, sugerować tym że kiedyś było inaczej więc tak powinno być i teraz. Rozwój technologii pozwala na to co kiedyś było niemożliwe i wydaje mi się że nas powinno to raczej cieszyć i martwić.
Skoro możliwość kręcenia filmów to dodatek, w niczym nie ograniczający funkcjonalności aparatu (a wręcz przeciwnie) to ja się cieszę, że taka funkcja się pojawiła.
Chciałbym przypomnieć, że gdy KM wprowadziła do swojej lustrzanki stabilizację matrycy byli malkontenci, którzy narzekali. Ręka w górę kto tu ma i używa tego dziwnego wynalazku i sobie go w dodatku chwali.
Ok, możliwości to może i ma...
Wolałbym jednak, co ciągle powtarzam, żeby zamiast dodawania kolejnych ficzerów, ulepszać te, które składają sie na urządzenie zwane aparatem fotograficznym. Bo moim zdaniem praca nad kolejnymi funkcjami pobocznymi zastępuje prace nad ulepszaniem funkcji istotnych.
To, że aparat ma możliwość filmowania nie sprawia że jest lepszym aparatem. Jak dodadzą do lustrzanek mozliwość rozmowy i wysyłania smsów, wideokonferencji (w końcu kamera, nie?), słuchania mp3 też będą ludzie, którym sie to spodoba.
No, ale cóż, ja tak mówię, bo mi ta funkcja nie jest do niczego potrzebna a aparat kupuję dlatego, że jest aparatem.
[ Dodano: 2008-09-23, 19:00 ]
Pewnie, tylko byłby to najwiekszy mp3 player jaki widział swiat [ok, kompakt samsunga juz to ma, zdaje się]
[ Dodano: 2008-09-23, 19:46 ]
To mi przypomina komentarze po ostatnich targach, bodaj Musikmesse albo podobnych, że jedynym wyznacznikiem postępu jaki pokazano na targach było zwiększenie osiąganej częstotliwości próbkowania do 192kHz
Ciekawostka: Canon 40d nagrywający filmy
http://www.youtube.com/watch?v=OlKywUVFJW4
http://chdk.setepontos.co...pic,2259.0.html
http://vincentlaforet.smu...0674_7Ykfo-A-LB
Nowy film Laforeta nakrecony 5D MkII. Jako bonus - Portishead i Beck w tle
Swoją drogą jestem ciekaw reakcji ludzi, którzy po obejrzeniu takiego filmiku podjarają się niezdrowo taką możliwością, zakupią aparat i zaczynają coś nagrywać. I nagle się okazuje, że
- przy zastosowaniu przeciętnych szkieł
- braku umiejętności kadrowania w filmie (chyba prawie identyczne, a jednak inaczej się pracuje, bo to jednak ruchomy obraz)
- braku dobrego montażu, braku helikoptera i łodzi pod ręką
- braku tych wózeczków do płynnego przesuwania aparatu/kamery
- (chyba najważniejsze) braku wyobraźni
stwierdzą, że te filmy jakoś nie tak fajnie wychodzą .
cerfes, wiesz o czym piszesz?
alkos, być może, ma to jakieś znaczenie, ale niewielkie. Nikt z ciebie nie zrobi operatora filmowego.
Budżet, jak sam zauważyłeś, to wyciagniecie ręki w stronę popytu.
Jeśli chcesz "przekabacić" aparat na kamerę, to musisz się liczyć z reperkusjami.
Istnieniem, to się ty mylisz - sednem - oglądalność i kasa...
quasi, moglbys napisac powyzsze raz jeszcze, tak, abym zrozumial o co ci chodzi?
poza tym, nawiasem mowiac, pracowalem jako operator kamery...
Generic,
jako, że miałem 40D to wiem o tym już jakiś (dłuższy czas)
Co nie zmienia faktu, że da się!
Pewni ludzi robią niesamowite rzeczy z softem w aparatach canona. .
@alkos, a czy muszę wyjaśniać? Z pewnością, wiesz o co mi chodzi.
Skąd przekonanie, że w/w clip motywuje do filmowania i to aparatem fotograficznym?
Jeśli naprawdę sądzisz, że za pomocą EOS 5D Mark II powstaną "gatunkowe" filmy, to ja się poddaję...
Do tej czynności, powstały już odpowiednie narzędzia.
Stety, niestety ale kierunek już wyznaczony i będzie miał rzesze wielbicieli (zadowolonych z funkcji REC). Wystarczy popatrzeć jak się sprzedawały i sprzedają kamerki, które od razu nagrywają filmik na miniDVD (ktoś powie co to za filmy bez montażu - a jednak klienci są). Dodatkowo jeśli to trafi w dobre ręce to wierze, że będzie rewelacyjny filmik.
Np. ja jestem totalnym amatorem filmików, który bawi się PinnacleStudio i udało mi się nie dawno z 3min filmu+ok.60 zdjęć+dźwięk+montaż zrobić "film" 30min który bardzo się spodobał znajomym (w średnim wieku, którzy już nie jedno widzieli).
Ograniczeniem jest nie sprzęt ale nasza wyobraźnia i umiejętności
Pzdr.
[ Dodano: 2008-11-30, 01:46 ]
quasi, ale ten Canon 5D daje lepszą jakość jak większość kamer za 10/15 tyś zł ? Za tą cenę normalnie kamery chyba nie mają wymiennej optyki a do 5D można podłączyć praktycznie każdy obiektyw ? No i rzeczywiste 1920x1080p.
Można obstawiać że (choćby) dla ludzi filmujących pokazy lotnicze ten aparat będzie najlepszą opcją.
A niech ktoś mi wytłumaczy dla czego kamery filmowe mają 24 klatki na sekundę a nie 25
Korba, bdb odpowiedź, dzięki za wyręczenie miałem to ostatnio na wykładzie, więc chyba należy przyjąć że to są faktyczne powody.
Korba, dziękuję za wyjaśnienie
Odchodząc od dyskusji z lekka, napiszę, że według mnie filmy w lustrzance oprócz lansu to tylko rzecz fantastyczna... możliwość dodania do swoich kadrów 2 wymiarów, czasu i ruchu... nowe możliwości, nowe zabawy... z tego nikt się już nie cieszy?
A dla mnie to filmowanie lustrzanką to fajny bajer, którym mam ochotę się pobawić. Kamera w której mam wpływ na ekspozycję i do tego wymienne obiektywy mam nadzieję że kiedyś dane mi będzie spróbować.
Moim zdaniem to niepotrzebny bajer, żeby towar lepiej się sprzedawał ( ciekawe co ta banda marketingowców- imbecyli jeszcze wymyśli- sugeruję lustrznkę cyfrową z kręceniem filmów, telefonem komórkowym, ekspresem do kawy i bez lustra- liveview wystarczy)
albo bez trybu ręcznego
Dają gratis (w przyszłości, ale niedalekiej - dzisiaj trzeba dopłacić) coś, co wykorzystuje dostępną technologię (bo chyba korzysta z tego samego mechanizmu co LiveView, nie?) i można się przy okazji pobawić. Imo nie ma powodów, żeby być do tego źle nastawionym. To tak, jakby narzekać, że w kamerach jest opcja robienia zdjęć.
Na warsztatach "Migawki" Rafal Milach pokazywal projekt "Znikajacy cyrk" (za ktory dostal WPF). Byla to prezentacja multimedialna - zdjecia+muzyka+krotkie wstawki filmowe. Calosc zrobila na mnie o wiele wieksze wrazenie, niz pojedyncze zdjecia, ktore zreszta niespecjalnie mnie ruszyly, kiedy ogladalem je po raz pierwszy, w necie.
Rafal mowil, ze film to po prostu kolejny srodek wyrazu, i w sumie, dlaczego mielibysmy z niego nie korzystac? Czasem, tak jak w przypadku "Znikajacego cyrku", material filmowy, to ciekawe, wcale nie banalne i niewymuszone dopelnienie zdjec.
I jeszcze jedna obserwacja. Niektorzy, po kupieniu lustrzanki zaczynaja traktowac fotografie powazniej. Zmieniaja swoje podejscie. Ucza sie, rozwiaja wrazliwosc, staraja sie robic lepsze zdjecia, i moze przede wszystkim - szukaja nowych tematow. Czy mozliwosc nagrywania filmow na takim poziomie, jakim umozliwia to 5d mkII, nie stanie sie podobnym bodzcem stymulujacym, ale wlasnie w kategorii tworzenia amatorskich filmow video?
Kolejny przyklad, podejscia o ktorym mowil dan w kontekscie Milacha.
http://www.vimeo.com/2370925
Akurat w tym watku przeciwnicy filmow w lustrzance zbytnio sie nie ujawniaja, nie wiem dlaczego, ale jesli nadal uwazacie, ze to bezsens, to ja nie wiem. Ta funckjanolnosc idealnie wpisuje sie w internetowo-medialno-fotograficzny mezelians, dzieki ktoremu fotografia caly czas utrzymuje sie na powierzchni. Mediacasty to bardzo wyrazista i wartosciowa forma przekazu. Idealne medium do internetu. Film w DSLR tylko ulatwia prace osobom, ktore zdecydowaly sie podarzyc ta droga.
Autor filmu do którego zamieszczam poniżej link pokazał że nie koniecznie trzeba mieć Canona 5D lub Nikona D90 żeby zrobić film lustrzanką
Nikon D200 + 45000 zdjęć i 3000$ budżet :
http://vimeo.com/moogaloo...mp;fullscreen=1
Link do info : http://gizmodo.com/510366...-digital-images
tutaj k20d
http://vimeo.com/2279440
Pietras, świetne!
A jak jest z żywotnością migawki w naszych K20kach przy tym trybie 21fps?
Tryb 21fps działa jak lajf wju - migawka jest cały czas otwarta i po zakończeniu sobie dzieli to na klatki (tak przynajmniej to zrozumiałem podczas prezentacji w krakowie). Jeśli tak jest to chyba nie szkodzi to migawce.
Piotrecius, to by się chyba zgadzało - aparat nie wlicza zdjęć z tego trybu do "shutter count".
Nie oszukujmy się przy odpowiednim nakładzie pracy i zdolnościach można zrobić ładny film, co nie oznacza że przy użyciu innego sprzętu nie było by szybciej i lepiej.
Są rożnego rodzaju akcje na których są prezentowane filmy kręcone telefonami komórkowymi ?! I mimo wszystko na pewno znajdzie się kilka dobrych krótkich produkcji.
Powiedzcie mi czego brakuje takiemu staremu 5D MK1 ? no właśnie nic :) a trzeba coś dać żeby nie było zastoju.
[ Dodano: 2008-12-10, 19:09 ]