Witam,
częściej, lub rzadziej - co pewien czas każdemu zdarzają się zdjęcia, które warto powiesić na ścianie.
Ja ostatnio popełniłem kilka(!) takich fot, w związku z czym pojawił się problem, jak najlepiej, najtrwalej, najbardziej profesjonalnie przygotować odbitki do powieszenia.
Pod uwagę biorę passe-partout w ramce za szybą, ale zastanawiam się też nad pominięciem szyby (bo bez ramki jakoś ciężko sobie to mogę wyobrazić). Jak w praktyce jest z trwałością takiego rozwiązania? Czy zdjęcie umieszczone za szybą nie wygina się, czy nie odchodzi od kartonu, do którego jest przyklejone? Ewentualnie, czy ktoś zna jakiś tutorial krok po kroku opisujący przygotowanie odbitki (w sensie podklejanie, wycinanie passe-partout, ramkowanie itp.)
Właśnie tego chcę uniknąć, oprawiając odbitkę w passe-partout. Nie jestem tylko pewiem, czy dawać szybę, czy wieszać bez szkła i bez ramki.
A w samej antyramie każde zdjęcie wygląda jakby mu czegoś jednak brakowało.
mozesz tez polecic naklejenie foliu UV mat....i naklejenia tego na pianke
mnie pasują antyramki, wygodne toto i łatwo wymienić fotkę w przypadku zmiany koncepcji wystroju :)
nigdy nie zdarzyło mi się, żeby zdjęcie przykleiło się do szyby... ale może właśnie to kwestia tego, że lubię zmieniać ekspozycję.
choć, najładniejsze antyramki, widziałam w Ikei - takie potrójne (miejsce na trzy zdjęcia), rameczki o podobnym przeznaczeniu - chyba też.
Ja zrobilem jedna taka odbitke na probe.....ma juz z 5 lat - jest super
pianka wieksza od odbitki - robi sie ladna rameczka :)
na samo zdjecie naklejona UV-ka - nie blaknie
wieszamy - haczyk na klej
W ostatnim Foto & Video (czy coś o podobnym tytułem - wydaje Chip) - jest sposób prezentacji własnych odbitek - jakieś płytki, płótna, zabezpieczanie lakierem :)
czarne passe-partout i antyrama. tanio i skutecznie.
ostatnio tez nabylem taka potrojna w ikei ;)
ostatnio zastanawiam sie jednak tez nad jakim duzym formatem (tak z 75cm gdzies do salonu) - i czy wtedy nie zrobicby bez pp.